Hamburgery czy wystawy?
- Mieszkańcy mieli różne koncepcje
- Najczęściej pojawiały się restauracja którejś ze znanych sieci i przestrzeń biurowa lub wystawiennicza. Tyle że z punktu widzenia biznesowego wszystkie te pomysły nie mają racji bytu. Dworzec jest zbyt daleko od centrum miasta, a w Łukowie wiele lokali biurowych stoi pustych
Remont po 64 latach
- Pojawił się wtedy pomysł, by obejrzeć piętro dworca i zobaczyć, czy nadaje się do tego celu. Wtedy po raz pierwszy zwiedziłem ten dworzec, łącznie ze strychem. I zacząłem się zastanawiać, czy nie można tam zmieścić sali widowiskowej
- Kiedy przedstawiliśmy tę koncepcję, PKP przez pierwsze miesiące było nią niemalże zachwycone
- Zaczęły się oględziny i wstępne ekspertyzy. Ich efekty były pozytywne: obiekt nadaje się do umieszczenia w nim sali widowiskowej, tyle że po gruntownym remoncie. Ale budynek i tak go potrzebuje, bo poważny remont był tu bodajże w 1954 r., a w latach 70. tylko postawiono tu ściany działowe.
Atrakcyjne finansowo
- Jedyne pieniądze jakie wyda, zostaną przeznaczone na końcowe wyposażenie, na przykład nagłośnienie. Salę przejmiemy w standardzie "pod klucz". Cena wynajmu została już ustalona. Nie mogę zdradzić szczegółów, ale powiem, że jest atrakcyjna. Jak się okazuje, wybudowanie takiej sali od podstaw kosztowałoby od siedmiu do dziewięciu milionów złotych, przy założeniu, że powstałaby ona na działce miejskiej.
- Wiadomo, że takich środków nie ma w budżecie miasta. Ani poprzedni, ani obecny burmistrz nie mogli zagwarantować tak wielkich sum
350 miejsc i wyburzony strych
- To będzie sala widowiskowa ze sceną o powierzchni około 100 m2, z zapleczem technicznym i podniesioną widownią na mniej więcej 350 miejsc
- Przy mniejszej liczbie organizowane tu wydarzenia mogłyby się nie zwrócić. W warunkach łukowskich to optymalna liczba miejsc. Będą też komfortowe warunki dla publiczności, o których dziś nie ma mowy.
- To będzie obiekt o na pewno wyższym standardzie niż sale widowiskowe w okolicznych miastach powiatowych. Najbliższa sala na podobnym poziomie znajduje się w Siedlcach
Nie będzie stała pusta
- Przez ostatnie dwa lata zauważyliśmy, że łukowianin jest w stanie wydać jednorazowo na bilet od 20 do 70 złotych. Zakładamy, że wraz ze wzbogacaniem się społeczeństwa potrzeby kulturalne będą rosły. Chcemy je zaspokajać. Co ważne, duża sala pozwoli na obniżenie ceny biletów
- Miejsca prób potrzebują zespół "Łukowiacy", Teatr Tańca "Caro Dance" oraz dwie grupy teatralne przy ŁOK-u i jedna przy parafii brata Alberta. Gwarantuję, że ta sala będzie żyć od południa do wieczora.
Trochę poczekamy
- Chcemy, by była do dyspozycji nie tylko miasta. Liczymy na partnerstwo ze starostwem oraz gminą Łuków i mamy pierwsze zapewnienia w tej sprawie. Sala na dworcu jest też idealna, jeśli chodzi o widzów spoza miasta, bo mogą tu łatwo dojechać. W ten sposób będziemy mieli ofertę także dla powiatów radzyńskiego czy międzyrzeckiego. Sala będzie więc skierowana nie tylko do 30 tysięcy łukowian, z których trzy tysiące korzystają z niej każdego dnia, ale mniej więcej 100-150 tysięcy w promieniu kilkudziesięciu kilometrów