Dziś są imieniny: Michaliny, Michała, Piotra
Dzisiaj odwiedziło nas 62 osób   |   Osób online: 31   |   Zaloguj się   Rejestracja

Tomasz Goławski  
dodane: 13-06-2018 10:02   |   wyświetleń: 3479

Spotkanie ASF w Zalesiu: „Jakie macie prawo do naszej własności?”

Momentami bardzo burzliwy przebieg miało spotkanie rolników powiatu łukowskiego z wojewodą lubelskim, Głównym i Wojewódzkim Lekarzem Weterynarii, szefem ARiMR w Lublinie i parlamentarzystami. Głównym i jedynym tematem był Afrykański Pomór Świń.
Spotkanie ASF w Zalesiu: „Jakie macie prawo do naszej własności?”foto. Tomasz Goławski 
Jak radzić sobie z Afrykańskim Pomorem Świń i na jakie wsparcie mogą w chwili obecnej liczyć rolnicy? Na ten oraz inne tematy debatowano pod koniec maja w Zalesiu w gminie Łuków. Do miejscowego Zespołu Szkół przyjechali m.in. wojewoda lubelski Przemysław Czarnek, Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk, jego wojewódzki odpowiednik Paweł Piotrowski oraz szef ARiMR w Lublinie Krzysztof Gałaszkiewicz.

Choć spotkanie rozpoczęto uroczystym odśpiewaniem „Roty”, dalej nie było już podniośle, ale bojowo. Rolnicy mają za złe urzędnikom niewłaściwe - ich zdaniem - postępowanie z wirusem ASF.

- Obrót zwierzętami musi być legalny, ponieważ w przeciwnym przypadku nie będziemy w stanie zlokalizować źródła choroby i zatrzymać jej rozwijania. Jeśli są gdzieś nielegalnie sprzedawane zwierzęta lub mięso, powiększają się strefy ASF. Może to doprowadzić do sytuacji, w której nie będziemy w stanie kontrolować choroby. Żaden z zakładów mięsnych też nie kupi takiej trzody - tłumaczył na początku Główny Lekarz Weterynarii Paweł Niemczuk.

Lekarz odniósł się także do kwestii padłych dzików znajdowanych w lesie bądź na polach. Jego zdaniem odpowiedzialnymi za utylizację zwierząt są samorządy, nie zaś służby weterynaryjne. Krytyka padła również w kierunku myśliwych, gdyż rolnicy burzą się, że dziki będące źródłem choroby w powiecie łukowskim nadal biegają po lasach, a chorujące na nie świnie trzymane są w zamknięciach.

- Winą jest brak myśliwych i to, że nie chcą strzelać do zwierzyny. Ministerstwo Środowiska nadzoruje działalność Kół Łowieckich, a Powiatowy Lekarz Weterynarii i Wojewódzki Lekarz wydaje jedynie rozporządzenie o ostrzale sanitarnym i płaci za dzika. Znajdźcie myśliwych, którzy zechcą strzelać i wziąć te pieniądze - ripostował Paweł Niemczuk.

- Dlaczego oni nie strzelają? Dlaczego nie chcą pieniędzy? - dopytywał retorycznie.

- Ile było próśb przez ostatnich kilka lat, żeby odstrzelić dziki? Wówczas nie chodziło jeszcze o ASF, tylko o straty w uprawach rolnych. Dopiero od dwóch lat jest prowadzony regularny odstrzał - dodał a propos dzików Wojewoda Lubelski Przemysław Czarnek.

- Myśliwi muszą się zmobilizować, tylko że ich tutaj po prostu nie ma. Przy ich obecnej liczbie myśliwych nie nadrobimy zaległości, które zrobili poprzednicy przez ostatnie kilka lat - powiedział Czarnek.

Z biegiem czasu dawały o sobie coraz bardziej znać emocje. Rolnicy żywiołowo przekonywali, że są pozostawieni sami sobie z problemem. Siedzący naprzeciwko nich pracownicy instytucji byli niekiedy wręcz bombardowani argumentami niezadowolonej publiczności.

- Zgadzamy się, że trzeba likwidować chorobę, ale nie w ten sposób. Zwozi się zwierzęta z zagranicy po niższych cenach i sprzedaje się je w sklepach. Z czego my rolnicy mamy żyć? Musimy płacić podatki, utrzymywać rodziny. Państwo chcecie zlikwidować polskiego rolnika - stwierdził jeden z rozmówców na sali.

- Mówicie państwo, że nie możecie zmusić firm do skupowania trzody chlewnej. A jakie prawo macie do decydowania naszej o własności? Co rolnik jest winien tej sytuacji? To początek likwidacji polskiego rolnictwa. Co jesteśmy winni, jak mamy zdrowe świnie? Gdy lisy chorują na wściekliznę, Państwo organizuje zrzutki leków. Gdy chorują świnie, zrzucacie odpowiedzialność na nas. W polskie rolnictwo wkradła się polityka - grzmiał z kolei inny producent trzody chlewnej.

Na słowa rolników stanowczo zareagował wojewoda Przemysław Czarnek, którzy przekonywał, że służby sanitarne nie likwidują świń bez zgody właścicieli gospodarstw. Sugerował jednocześnie, że producenci trzody chlewnej mogą skorzystać ze ścieżek przewidzianych przepisami prawa i uzyskać z tego tytułu rekompensaty.

- Nie mówcie, że z hodowli pięciu czy dziesięciu świń rocznie utrzymujecie swoje rodziny. To jest jedna z gałęzi waszej produkcji. Możecie dalej to robić, ale musicie się dostosować do bioasekuracji. Jeśli tego nie zrobicie, możecie sprzedać świnie i skorzystać z rekompensaty. Nikt nie decyduje o likwidacji waszych świń bez waszej zgody - grzmiał wojewoda lubelski.

- Nikt nie chce likwidować żadnych świń. Jeśli gospodarstwa chcą się utrzymać, mogą skorzystać z pomocy finansowych dostosowujących je do zasad bioasekuracji. Jeśli rolnicy nie będą w stanie tego uczynić, będą mogli zawiesić produkcję trzody chlewnej i dostawać przez dwa lata z tego tytułu rekompensatę - powiedział Krzysztof Gałaszkiewicz, Dyrektor Oddziału Lubelskiego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.

Według szefa lubelskiej ARiMR program pomocowy realizowany przez agencję gwarantuje otrzymanie 190 zł rekompensaty za sztukę świni do 200 kilogramów i 300 złotych za trzodę o wadze powyżej 20 kilogramów. Środki mają być wypłacane przez dwa lata, a nabór chętnych na skorzystanie z pomocy trwać ma do 14 sierpnia bieżącego roku. Korzystać mają z niego osoby, którym Powiatowy Lekarz Weterynarii wyda decyzję o tym, że ich gospodarstwa nie spełniają warunków bioasekuracji.

- Dlaczego na spotkaniu są takie emocje i taka jatka? Ponieważ walczymy o przetrwanie. Mamy kredyty, których raty spłacamy co miesiąc. Zapłata jednorazowo 190 złotych nie rozwiąże problemu Bioasekuracja czy likwidacja stad pochłania ogromne pieniądze - przekonywała kobieta z gminy Wojcieszków.

- Jeśli nie będzie współpracy rolników z myśliwymi, rozłożycie większość polskich rodzin na łopatki. Być może będę zmuszona sprzedać ziemię. Za ile ją sprzedam? - dopytywała.

Wyraz bioasekuracja pojawiał się często podczas spotkania. Rolnicy, którym Afrykański Pomór Świń spędza sen z powiek, przekonywali że pieniądze z ARiMR wypłacane są dopiero wtedy, gdy wcześniej ubite zostaną świnie. Problemem jest też kryterium ilościowe, których nie mogą spełnić drobni producenci.

- Mówicie o rekompensatach i pieniądzach przygotowanych dla gospodarstw. Te pieniądze są, ale u was na papierze. Duże gospodarstwa same sobie poradzą. Gdzie są środki dla małych gospodarstw na maty, siatki w oknach, ogrodzenia? By dostać wsparcie, trzeba być dużym producentem. Wniosek w ARiMR złożony przez jednego z moich znajomych został odrzucony tylko dlatego, że produkuje on zbyt mało trzody - mówił jeden z obecnych na sali rolników.

- Chcemy usłyszeć, gdzie i do kogo mamy udać się po pomoc. Nikt nam też nie podpowiada, jakich środków mamy użyć do bioasekuracji. Chodzimy od urzędu do urzędu, każe nam się na siłę do 30 czerwca zlikwidować gospodarstwa - wtórowała kobieta, która często zabierała głos na spotkaniu w Zalesiu.

Wspomniana już mieszkanka gminy Wojcieszków poruszyła też problem związany z obostrzeniami w żółtej i czerwonej strefie skażenia wirusem ASF. Jej gospodarstwo znajduje się na dzień dzisiejszy w żółtej strefie, ale kobieta ponosi konsekwencje finansowe identyczne jak na przykład w gminie Łuków.

- Mój żywiec kosztuje 3,80 zł za kilogram, tak samo jak ten ze strefy czerwonej. Mam odbiorców ze strefy niebieskiej, którzy póki co odbierają ode mnie towar. Co jednak będzie, gdy moja gmina znajdzie się w strefie czerwonej? Niech Państwo zagwarantuje nam sensowną cenę żywca i udzieli niskooprecentowanych kredytów na ten cel. Wówczas rolnik da sobie radę. Trzeba też ujednolicić prawo, aby różne urzędy interpretowały je tak samo - przekonywała kobieta.

Na pytanie o ceny żywca zareagował wojewoda lubelski, który przypomniał że Państwo nie ma obecnie żadnych narzędzi pozwalających na regulowanie cen.

- To jest w warunkach prawnych po prostu niemożliwe. Jedynym regulatorem, który mógłby to zagwarantować, byłby duży zakład przetwórstwa rolno-spożywczego na przykład w rękach Skarbu Państwa, który mógłby to od państwa skupować towar i wysyłać go na dalekie rynki - odpowiedział wojewoda Przemysław Czarnek.

- Przez ostatnie 25 lat zlikwidowaliśmy wszystko co państwowe i dzisiaj sektor prywatny, na pewno nie z kapitałem polskim, dyktuje wam ceny żywca - przekonywał wojewoda.

Wojewoda Czarnek oraz szef ARiMR w Lublinie Krzysztof Gałaszkiewicz poinformowali także, że lada dzień podpisane ma zostać rozporządzenie Ministra Rolnictwa na mocy którego rolnicy posiadający od 50 do 300 sztuk świń będą mogli starać się o 80-procentową refundację na wdrożenie zasad bioasekuracji w gospodarstwach. Ponadto biura powiatowe ARiMR przyjmują wnioski na udzielenie pożyczek na restrukturyzację małych gospodarstw i zmienienie profilu ich działalności.

- Bioasekuracja to jedno. Na sali są osoby, które ponad 40 lat płacą KRUS. Moim zdaniem powinna im się należeć emerytura, tak jak górnikom. Rolnik który ma 60 lat, ma się przekwalifikować? Nikt go przecież nie przyjmie do pracy - zwrócił się w kierunku obecnych na sali parlamentarzystów jeden z rolników.

- Unii powinno zależeć, aby powstrzymać ASF właśnie u nas. Górnicy, którzy pojechali pod Sejm i rzucali tak kamieniami, otrzymali dodatkowe pieniądze. Tak samo należałoby potraktować rolników - dodał mężczyzna.

Tematów związanych z polityką pojawiło się na spotkaniu rolników znacznie więcej. Główny Lekarz Weterynarii zauważył, że wirus ASF - choć niegroźny dla człowieka i innych zwierząt - może spowodować kolosalne straty gospodarcze. Jako przykład kraju który dobrze sobie radzi z ochroną świń wskazał Niemcy, sugerując jednocześnie, że nasi zachodni sąsiedzi mogą szybko zalać polski rynek swoimi wyrobami. Słowa te rozjuszyły tylko już i tak niezadowolonych rolników.

- Jeśli wybijemy wszystkie stada, to oczywiście że Niemcy wejdą na nasz rynek. Jeśli nie będzie mięsa u nas, będzie te pochodzące z Niemiec, a kiełbasa stanie się luksusem. Czy o to chodzi dzisiejszej władzy? - dopytywał młody mężczyzna.

- ASF tworzy się Brukseli, która określa granice stref skażenia nie patrząc na zdrowie świń. To rolnicy najlepiej wiedzą, czy świnie są zdrowe, czy też nie. Opozycja potrafi przepchnąć rezolucje dotyczące całego kraju, a Państwa ugrupowanie nie potrafi zareagować na rzeźnię dokonującą się na wschodnich granicach Polski? - pytał.

Głos w tej sprawie zabrał też radny Sejmiku województwa Lubelskiego Marek Kopeć, który poruszył temat innych zwierząt roznoszących wirusa choroby.

- Gdy w 2015 roku obejmowaliście Państwo władzę, doskonale wiedzieliście o występowaniu Afrykańskiego Pomoru Świń. Przeraża mnie widok bezpańskich psów, które biegają po gminach, lasach i rozgryzają padłe dziki. Później biegają w pobliżu gospodarstw i roznoszą wirusa. Dlaczego zakazano myśliwym strzelania do tych zwierząt w lesie? Czy Rząd wpadł na pomysł, aby coś z tym zrobić? - pytał radny.

- Czy możecie przeciwstawić się procederowi wybijania świń? Czy posłowie mogą napisać w tej sprawie jakąś petycję? - padło inne pytanie z sali. - Zmieńcie prawo w taki sposób, aby najpierw gwarantowano pomoc, a dopiero później wybijano trzodę. W przeciwnym wypadku może być już za późno - zasugerował inny rolnik. - Dlaczego wykonywane są tak często badania świń, skoro i tak wiadomo, że są one zdrowe? Przeznaczmy te pieniądze na coś innego - powiedziała inna osoba.

Kulminacją spotkania było odczytanie listu otwartego, w którym rolnicy domagają się odwołania zastępcy Powiatowego Lekarza Weterynarii w Łukowie Lecha Melaniuka. Urzędnik (zastępujący przebywającego na zwolnieniu lekarskim Leszka Mioduskiego - przyp. red.) wręczał w ostatnich tygodniach decyzje nakazujące ubicie hodowli liczących mniej niż 50 świń, co zdaniem rolników jest zbyt rygorystycznym działaniem. Pismo i żądania osób, które podpisały się pod petycją odczytała publicznie wiceprzewodnicząca Rady Gminy Łuków Bogumiła Rozwadowska. Radna z Dminina przytoczyła też postulaty dotyczące zniesienia czerwonej strefy zagrożenia wirusem ASF oraz żądające całkowitego odstrzału dzików, będących źródłem choroby w powiecie łukowskim.

Debata trwała kilka godzin. W spotkaniu Głównego i Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii, lubelskiego szefa ARiMR, zastępcy Powiatowego Lekarza Weterynarii w Łukowie z rolnikami uczestniczyli także Diecezjalny Duszpasterz Rolników ks. Stanisław Chodźko, poseł Krzysztof Głuchowski i senator Stanisław Gogacz. Spotkanie w Zalesiu zorganizowali wójt Gminy Łuków Mariusz Osiak i burmistrz Łukowa Dariusz Szustek.

Zobacz też: Chcą odwołania zastępcy Powiatowego Lekarza Weterynarii

Galeria zdjęć

Komentowane

we (2018-06-13 12:02) 30 32   |   zgłoś do usunięcia
jakimś cudem choroby do nas idą od wschodu nawet to powstałe na zachodzie. Dwie pieczenie na jednym ogniu wschód odgryzie sie na nas a zachód wepcha swój towar na nasz rynek.
garnek (2018-06-13 12:17) 19 23   |   zgłoś do usunięcia
Arogancja i pycha wojewody powala. Łobuz chce decydować z czego człowiek będzie żył i utrzymywał rodzinę. Ciekawe jak on zarabiał na życie zanim wepchali go na stołek? Karierowiczom mówimy kategoryczne NIE!
mikołaj (2018-06-13 13:15) 14 13   |   zgłoś do usunięcia
Z czego wy rolnicy macie zyć?Sami latacie po dyskontach i marketach i kupujecie wedline z hiszpańskich niemieckich świń byle tania aby kichy zapchać sami nauczcie się patryjotyzmu gospodarczego a nie nabijacie kabze zagranicznym korporacjom
mieszczuch (2018-06-13 14:34) 17 17   |   zgłoś do usunięcia
A za dopłaty z agencji to se samochody kupujeta zamiast inwestować i unowocześniać gospodare rolniki postępowe i wiecznie tylko narzekata ze piniendzy nie mata.
Mmm (2018-06-13 20:11) 10 11   |   zgłoś do usunięcia
Jak czegoś Polska produkuje za dużo i robi konkurencję krajom zachodnim to zawsze jest choroba jak i kiedyś ptasia grypa. Weszła Unia Europejska kasa była dla Polski to teraz muszą odrobić dawaną nam kasę pod cholere z tą UNIĄ
Johny (2018-06-14 12:12) 9 11   |   zgłoś do usunięcia
produkcja trzody chlewnej systematycznie spada w Polsce od 1992 roku gdzie z 22 mln spadło do 18 mln i na tym poziomie mniej więcej utrzymywało się do 2005 roku od wejścia do uni europejskie, i od tamtej pory systematycznie leci w dół do 11 mln w roku 2011 aż do dziś, Unia dziala i reguluje rynek Polska jest przyczółkiem drobiowym Europy a resztę ma zapewne zostawić pozostałym krajom najpierw Hiszpania do 2010 roku przejęła to co Polska straciła i cały czas Niemcy, Hiszpania od 2015 roku znowu wzrasta czy to by był przypadek :-)
dodaj komentarz


Komentowane z fb

Ostanio opublikowane artykuły:

Wjechał w pijanego traktorzystę
Wjechał w pijanego traktorzystę Pijany traktorzysta, trzy uszkodzone pojazdy i dwie ranne osoby. To bilans wczorajszego zdarzenia drogowego w Sięciaszce, na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 76 z drogą w kierunku Zalesia.
Trzy wyjazdy w dwa dni
Trzy wyjazdy w dwa dni Trzy wyjazdy zanotowali w dwa dni strażacy w powiecie łukowskim. Najpoważniejszą interwencją był wyjazd do wypadku w Sięciaszce.
Ślubowanie kadetów w Radoryżu Smolanym
Ślubowanie kadetów w Radoryżu Smolanym Zespół Szkół im. Władysława Tatarkiewicza w Radoryżu Smolanym obchodził Dzień Edukacji Narodowej. 17 października w szkole odbyła się uroczystość ślubowania kadetów z pierwszych klas o profilu mundurowym.
Siłownia w Żdżarach już działa
Siłownia w Żdżarach już działa Mieszkańcy Żdżar w gminie Łuków mogą dbać o aktywność fizyczną na nowej siłowni zewnętrznej. Inwestycja dofinansowana za pośrednictwem Lokalnej Grupy Działania "RAZEM" stanęła na terenie rekreacyjnym na "Ranczu pod bocianami".
Bulwar jednak ze zmienioną nazwą
Bulwar jednak ze zmienioną nazwą Kolejna wymiana zdań dotycząca nadania nazwy dla budowanego bulwaru przy Krznie. Na zorganizowanej 17 października sesji Rady Miasta, radni zadecydowali jeszcze raz o nadaniu nazwy dla tej inwestycji.
Kandydaci PiS do Rady Powiatu Łukowskiego
Kandydaci PiS do Rady Powiatu Łukowskiego Prawo i Sprawiedliwość powalczy o mandaty radnych w wyborach do rady Powiatu Łukowskiego. Kto będzie ubiegał się o zaufanie wyborców w okręgu nr 3 obejmującym gminy Wojcieszków, Adamów, Serokomla i Krzywda?
Zaginął mieszkaniec Bystrzycy!
Zaginął mieszkaniec Bystrzycy! Zaginął Ireneusz Jodełka, mieszkaniec gminy Wojcieszków. Ktokolwiek posiada informacje na temat mężczyzny, proszony jest o kontakt z policją.
Rada zakończyła pracę
Rada zakończyła pracę Za nami ostatnia sesja Rady Miasta Łuków VII kadencji. Na spotkaniu 17 października miejscy radni podsumowali cztery lata pracy.
Autobus na 100-lecie niepodległości
Autobus na 100-lecie niepodległości PKS w Łukowie S.A. pomalował jeden z pojazdów w biało-czerwone barwy. To symboliczne uczczenie przez przewoźnika przypadającej w tym roku setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.
Wpadła wprost pod samochód [WIDEO]
Wpadła wprost pod samochód [WIDEO] O dużym szczęściu może mówić kierująca rowerem kobieta, która wjechała wprost pod samochód na Al. Marii i Lecha Kaczyńskich w Łukowie. Zdarzenie zarejestrowały kamery miejskiego monitoringu.
Nowa nazwa po trzech tygodniach?
Nowa nazwa po trzech tygodniach? Nie "Bulwar 100-lecia niepodległości", a "Bulwar 100-lecia odzyskania niepodległości". Taką nazwę ma nosić powstająca inwestycja wzdłuż Krzny. Do miejskich radnych wpłynął właśnie zatwierdzony przez burmistrza projekt uchwały zmieniający nazwę... nazwanej trzy tygodnie temu inwestycji.
Zablokowana krajówka w kierunku Stoczka!
Zablokowana krajówka w kierunku Stoczka! Uwaga kierowcy. Zablokowana jest droga krajowa nr 76 w kierunku Stoczka Łukowskiego. Policja prosi o korzystanie z objazdów.
Przejazd na Łapiguzie otwarty
Przejazd na Łapiguzie otwarty Miła wiadomość dla kierowców. Dzisiaj rano otwarty został przejazd kolejowy na ul. Łapiguz. Kończą się więc problematyczne objazdy po zniszczonej ulicy Objazdowej.
Ulica Popiełuszki już poświęcona
Ulica Popiełuszki już poświęcona Dziś o godz. 10 odbyła się uroczystość oficjalnego oddania do użytku zmodernizowanej ulicy Popiełuszki i ronda na skrzyżowaniu z ulicą Jana Pawła II. Przecięta została symboliczna wstęga, a inwestycja została poświęcona przez duchownego.
Ostatnia sesja w obecnym składzie
Ostatnia sesja w obecnym składzie Na godzinę 14 zaplanowana została ostatnia przed wyborami samorządowymi sesja Rady Miasta. Radni podsumują na niej swoją pracę.
Nagrody na dzień nauczyciela
Nagrody na dzień nauczyciela Za nami Dzień Edukacji Narodowej, nazywany potocznie dniem nauczyciela. Powiatowe uroczystości z tej okazji odbyły się w piątek 12 października w Zespole Szkół nr 2 im. A. Świętochowskiego w Łukowie.
Kolizja na Wyszyńskiego. Policja publikuje nagranie z monitoringu
Kolizja na Wyszyńskiego. Policja publikuje nagranie z monitoringu O szczęściu mogą mówić uczestnicy kolizji drogowej, do której doszło wczoraj na ul. Wyszyńskiego z Łukowie. Policja publikuje nagranie z miejskiego monitoringu, które zarejestrowało zderzenie Volvo i Rovera.
Zgłoś temat

Zobacz inne galerie

Ślubowanie kadetów w Radoryżu Smolanym Rada zakończyła pracęNowa nazwa po trzech tygodniach?Ulica Popiełuszki już poświęconaNagrody na dzień nauczycielaWycieczka śladami państwowościZłoto i brąz w finale województwaNowi dawcy szpikuObwodnica otwarta, ale nie dla wszystkichRuszyła szkółka rzeźbiarskaCertyfikaty z Japonii„Wilczy bieg” w Jacie

Obejrzyj

Wpadła wprost pod samochód [WIDEO]Kolizja na Wyszyńskiego. Policja publikuje nagranie z monitoringuMieszkańcy powiatu w zorganizowanej grupie przestępczejZbierają środki na film wojennyCztery porażki OrlątTragiczna śmierć łukowianina we WłoszechRuszają zapisy na półmaraton w JacieKolejne śmiertelne potrąceniePatriotyczne pieśni i wojsko w parkuPonad 20 interwencji strażakówPielgrzymi idą mimo upału [WIDEO]Pielgrzymi wyruszyli na pątniczy szlak

Wydarzenia dodajwszystkie

Październik 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So N
01020304050607
08091011121314
15161718192021
22232425262728
293031
01
02
03
04
Reklamy

Aktualne ceny paliw

ON 95 98 LPG
- - - -
Ceny paliw promocja

Prognoza pogody

Złoto i brąz w finale województwa
Złoto i brąz w finale województwa
Kolejna szkoła chwali się sukcesami sportowymi swoich uczniów. Zespół Szkół nr 2 w Łukowie wywalczył dwa medale na Finale Województwa w Lidze Lekkoatletycznej "Licealiada 2018".

Polub nas na facebooku


Polub nas na facebooku


Ogłoszenia   dodajwszystkie

Dam pracę: Lektor j. angielskiego
Nauczamy języków od 25 lat. Specjalizujemy się w szkoleniach przygotowujących do certyfikatów językowych Cambridge. Już 2 tys. naszych słuchaczy zdobyło certyfikaty FCE i CAE. Mamy ...
Inne: Ocieplanie poddaszy i inne pianą natryskową
Skutecznie ocieplamy : - poddasza - stropy - hale - ściany - fundamenty Zalety pianki poliuretanowej : - doskonałe parametry izolacyjne - koszty ogrzewania niższe - skuteczne uszczelnienie brak mostków termicznych - wyjątkowa żywotność - właściwości ...
Kupię: skup spółek
Skupiamy się na ochronie członków Zarządów Spółek z o.o. oraz ich majątku prywatnego. Skupujemy spółki, które nie udźwignęły ciężaru problemów finansowych, w tym kredytów i podatków i ...
Sprzedam: Wysłodki Buraczane Świeże Mokre prosto z Cukrowni Krasnystaw
Świeże Wysłodki buraczane mokre, cukrownia Krasnystaw kampania 2018/20189 + transport 25/26 ton wysłodki Woj. Lubelskie, Małopolskie,Świętokrzyskie,podkarpackie,mazowieckie ,podlaskie cena uzależniona od ilości km od Cukrowni poczatek ...
Dam pracę: kierowca międzynarodowy C+E
Firma z Sanoka poszukuje kierowcy z kategorią prawa jazdy C+E na trasy międzynarodowe. Praca w kółkach. Bardzo dobre warunki finansowe. W celu uzyskania informacji proszę ...
Wydawca
Wydawnictwo Wspólnota
Mateusz Orzechowski
Wygnanów 20
21-306 Czemierniki
NIP: 538-117-96-41
Redakcja
Redakcja Łuków24.pl
ul. Kwiatkowskiego 5
21-400 Łuków
tel. + 48 515 895 342
[email protected] Redaktor Naczelny Łuków24.pl
Tomasz Goławski
tel. +48 515 895 342
[email protected] Reklama
Izabela Szczygielska-Wielgosz
tel. +48 791 184 007 [email protected]
Redakcja
Redakcja Tygodnika
Wspólnota Łukowska

ul. Kwiatkowskiego 5
21-400 Łuków
tel. +48 791 184 007
[email protected] Redaktor Prowadząca
Magdalena Oknińska
tel. +48 501 648 259
[email protected] Redaktor
Marta Karwowska
tel. +48 502 355 766
[email protected] Redaktor
Bartosz Szumowski
tel. +48 516 075 443
[email protected] Reklama
Izabela Szczygielska-Wielgosz
tel. +48 791 184 007
[email protected]
Siedlce Się Dzieje