Reklama

Reklama

ŁUKÓW Radny: Bezdomni koczują na cmentarzu

Opublikowano: 6 kwietnia 2021 07:46
Autor: Łukasz Prusak

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łukowskie Śpią przy nagrobkach albo w toaletach przed nekropolią. Ksiądz proboszcz mówi, że kładli się nawet na schodach plebani.

Reklama

Spory problem z osobami bezdomnymi w mieście nad Krzną. Sprawę zgłosił i publicznie poruszył 25 marca radny Przemysław Wereszczyński w czacie obrad łukowskiej rady miasta.  - Interweniuję w imieniu mieszkańców - wyjaśnia Wereszczyński. Radny przyznaje, że w ostatnim czasie kilka osób zgłaszało mu kłopot z bezdomnymi koczującymi na łukowskim cmentarzu św. Rocha. To główna miejska nekropolia.

Jak mówi radny Wereszczyński, bezdomni przemieszczają się po rozległym terenie cmentarza. Nie widać ich obecność w ciągu dnia. Za to w nocy już tak.

- Dwie lub trzy osoby prosiły mnie o interwencję - mówi rajca. Chodzi o bezdomnych jegomościów, którzy im bliżej ciepłych dni, tym częściej zaczęli pojawiać się na św. Rochu. - Nikt nikogo za rękę nie złapał - podkreśla radny.

Ale oznaki bytność niepożądanych gości na nekropolii aż nazbyt rzucają się w oczy. Są butelki po alkoholu, puszki, reklamówki, a także... śpiwory, materace i poduszki. Mieszkańcy donoszą radnemu, że bezdomni kładą się pod upatrzonymi wcześniej nagrobkami i tak spędzają noce. 

Zdaniem innego radnego miejskiego, Łukasza Bobera, bezdomni "upatrzyli sobie" również klatki schodowe na dwóch osiedlach w centrum miasta:  Klimeckiego i Chącińskiego.

- Czy nasza policja i Urząd Miasta mają jakieś narzędzia, żeby interweniować? - pyta radny.  

Ksiądz pomógł bezdomnemu, ten sprowadził kolegów

Ks. Andrzej Kieliszek, proboszcz parafii Podwyższenia Krzyża Św. Łukowie, mówi, że w ostatnim czasie próśb o interwencję w sprawie osób bezdomnych nie miał.

- Pracownicy cmentarza zgłaszali mi swojego czasu, że bezdomny nocował w przenośnej toalecie TOI TOI przy ul. Cmentarnej, koło garaży - przyznaje ks. Kieliszek.

Opowiada, że jesienią bezdomni "zadomowili się" w pomieszczeniu gospodarczym przy plebanii, gdzie księża magazynowali m.in. sprzęt pielgrzymkowy.

- Najpierw jeden pan kładł się na schodach pod plebanią. Zaproponowaliśmy mu schronienie w pomieszczeniu gospodarczym. Potem sprowadził kolegów. Była fala zakażeń. Musieliśmy się rozstać - wyjaśnia proboszcz. Skarży się, że prowizoryczna noclegownia zamieniła się w miejsce spożywania alkoholu. 

Co do informacji odnośnie bezdomnych na cmentarzu, ks. Kieliszek mówi, że takie zgłoszenia do niego nie docierały. 

Problemem jest alkohol 

- Temat jest złożony - przyznaje burmistrz Łukowa, Piotr Płudowski. Przypomina, że miasto ma umowę z wyspecjalizowaną placówką oferującą pomoc potrzebującym.

- Problemem jest jednak alkohol. Tam nie można pić. Nawet jak umieścimy bezdomnego w ośrodku, on po pewnym czasie wraca na ulicę - mówi Płudowski. 

Podinspektor, Leszek Misiak, potwierdza: - Znamy kilka osób bezdomnych. Nasze próby pomocy tym osobom trafiają w próżnię. Musi być wola skorzystania ze wsparcia - mówi komendant policji z Łukowa, który był gościem ostatniej sesji rady miasta.

Policjant dodaje, że kiedy na terenie powiatu funkcjonował ośrodek Monaru, bezdomni byli tam umieszczani. Jednak w styczniu tego roku placówka zakończyła działalność. 

- Jeżeli chodzi o os. Klimeckiego i Chącińskiego, znany jest nam pan Adrian. Funkcjonariusze z nim rozmawiali. Odmówił skorzystania z pomocy. Co dziwne, nie chciał jej nawet w okresie siarczystych mrozów - tłumaczy Misiak. 

Odpowiadając na zgłoszenie Przemysława Wereszczyńskiego, komendant przyznaje, że zgłoszeń dotyczących cmentarza policja nie odnotowała.

- Przypominam sobie koczowisko koło pomnika Jana Pawła II. Zostało zlikwidowane. Jeżeli są takie sytuacje na cmentarzu, trzeba nam zgłaszać. Będziemy interweniować - zapewnia  podinsp. Misiak. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (5)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 7 dni temu | ocena +2 / -0

    łukowianin

    W sprawie "skaczącej strony" pisałem kilka razy do redakcji. Bez reakcji. Chyba mają czytelników w ... poważaniu.

  • 7 dni temu | ocena +2 / -0

    str

    irytujaca strona

  • 8 dni temu | ocena +6 / -3

    Janusz P.

    Wysłać milicję z pałkami to raz dwa zrobi porządek.

  • 8 dni temu | ocena +12 / -0

    Fx

    Obecna strona lukow24 ,to totalny chaos. Stara strona była bardziej czytelna.

  • 8 dni temu | ocena +11 / -0

    Czytelniczka

    Naprawdę trzeba dużo cierpliwości i samozaparcia, żeby przeczytać artykuł do końca - samoistne przesuwanie się tekstu w górę i w dól , czy skakanie jest baaardzo denerwujące i zniechęcające. Czy nie da się z tym czegoś zrobić?