Reklama

Reklama

W jakich kierunkach warto się kształcić? Kogo potrzeba na rynku pracy?

Opublikowano: pon, 24 maj 2021 10:00
Autor:

W jakich kierunkach warto się kształcić? Kogo potrzeba na rynku pracy? - Zdjęcie główne

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Informacje łukowskie W powiecie łukowskim brakuje kierowców samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych, a także masarzy. Z kolei za dużo mamy cukierników, ekonomistów i fryzjerów.

Reklama

Tak właśnie wynika z danych zawartych w tzw. "barometrze zawodów" dla powiatu łukowskiego na ten rok. "Barometr" jest opracowywany co roku przez Powiatowe Urzędy Pracy w porozumieniu z Wojewódzkim Urzędem Pracy w Lublinie.

Prognoza na 2021 rok

To pewnego rodzaju prognoza sytuacji w poszczególnych zawodach, dzieląca je według zapotrzebowania na rynku pracy.

Są więc zawody "deficytowe",  których przedstawicieli brakuje, więc wykonujący je nie powinni mieć problemów ze znalezieniem pracy, bo przedstawicieli tych zawodów jest mniej, niż zatrudniliby pracodawcy. Kolejna grupa to zawody "zrównoważone", gdzie liczba osób z danym wykształceniem i doświadczeniem odpowiada zapotrzebowaniu. Określono także grupę zawodów "nadwyżkowych", co do których jest małe zapotrzebowanie pracodawców, przy dużej liczbie osób o danym wykształceniu.

Z PUP, prasy i internetu

Jak powstaje lista tych zawodów?

- Na podstawie ofert pracy, jakie były dostępne w ciągu roku, analizujemy je, badając, czy jest popyt na daną branżę, na dane stanowiska pracy. Oceniamy, jakie są trudności w realizacji ofert pracy. Bierzemy pod uwagę nie tylko oferty zgłoszone do Urzędu Pracy, ale nasi pracownicy zdobywają informacje przeglądając prasę, internet. Bierzemy pod uwagę również informacje o planowanych inwestycjach w danym regionie, jakie zakłady powstaną i czy potrzeba będzie pracowników o określonych kwalifikacjach - informuje Iwona Niedziółka z Powiatowego Urzędu Pracy w Łukowie.

 Pomoc w szkoleniach

Pracownica PUP podkreśla, że "barometr" jest dla niej i współpracowników bardzo przydatny, a fakt, czy dany zawód znajduje się w grupie nadwyżkowej, czy deficytowej warunkuje również przydział środków na szkolenia dla pracodawców i ich pracowników z Krajowego Funduszu Szkoleniowego.

 - Sami tworzymy "barometr", więc wiemy, jakie są braki i nadwyżki na lokalnym rynku pracy. Wykorzystujemy tę wiedzę w funduszu szkoleniowym, bo już któryś rok z kolei zawody deficytowe są jednym z priorytetów do przyznania środków dla pracodawców na doszkalanie swoich pracowników. Bardzo często z tego pracodawcy korzystają. Dzięki temu mamy trochę mniej osób bezrobotnych, bo pracodawca ma możliwości uzupełnienia deficytu pracowników - wyjaśnia Niedziółka.

Wiedza z "barometru" jest też wykorzystywana do planowania szkoleń grupowych na dany rok. Osoby bezrobotne są informowane, jakie są tendencje na rynku pracy.

Dla uczniów

Barometr zawodów może także być swego rodzaju wskazówką dla młodych osób, które stoją przed wyborem kierunku kształcenia.

 - Organizujemy targi pracy, na spotkaniach z młodzieżą z klas ósmych, ostatnimi klasami szkół średnich, mówimy o trendach na rynku pracy. Podpowiadamy, jakie są możliwości uzupełnienia braków, ponieważ czasem, kiedy młodzież wybiera różne zawody i kończy szkołę średnią, to nie zawsze daje ona pełne uprawnienia do wykonywania danego zawodu, jak np. dodatkowe uprawnienia dla elektryka. Doradzamy, w jaki sposób można zdobyć kwalifikacje na te zawody, na które wymagane są specyficzne uprawnienia - mówi Iwona Niedziółka.

Deficytowe od lat

Mimo tego, że rynek pracy się zmienia, niektóre zawody od wielu lat są deficytowe. Dzieje się tak z różnych względów, takich jak ciężka praca, specyficzne warunki pracy, specjalne uprawnienia.

 - Nawet mimo tego, że jest dużo tej pracy, np. jesteśmy zagłębiem, jeśli chodzi o przemysł mięsny i tu są oferty zatrudnienia, to praca w tej branży wymaga dobrej sprawności fizycznej, odbywa się w szczególnych warunkach, niejednokrotnie w obniżonej temperaturze, a wynagrodzenie nieraz jest nieadekwatne do włożonej pracy lub do oczekiwań osób, które tę pracę wykonywałyby. Są też takie zakłady, gdzie jest dobre wynagrodzenie, ale wiele osób nie widzi się na danym stanowisku. Od długiego czasu mamy ofertę do Zakładów Mięsnych na stanowisko ubojowy, gdzie są bardzo specyficzne warunki pracy. I wiele osób nie widzi się w pracy związanej z ubojem - dodaje Iwona Niedziółka.  

Za dużo, za mało

Przedstawicieli jakich zawodów brakuje w powiecie łukowskim, a jakich jest aktualnie za dużo? Szczegóły poniżej.

ZAWODY DEFICYTOWE - PROGNOZA NA ROK 2021

To te, w których w najbliższym roku nie powinno być trudności ze znalezieniem pracy, gdyż zapotrzebowanie pracodawców będzie w ich przypadku duże, a podaż pracowników chętnych do podjęcia zatrudnienia i mających odpowiednie kwalifikacje niewielka.

DUŻY DEFICYT:

kierowcy samochodów ciężarowych i ciągników siodłowych; masarze i przetwórcy ryb.

DEFICYT:

 

dekarze i blacharze budowlani; diagności samochodowi; kierowcy autobusów; krawcy i pracownicy produkcji odzieży; kucharze; lekarze; logopedzi i audiofonolodzy; mechanicy pojazdów samochodowych; murarze i tynkarze; nauczyciele praktycznej nauki zawodu; nauczyciele przedmiotów ogólnokształcących i przedmiotów zawodowych; operatorzy i mechanicy sprzętu do robót ziemnych; opiekunowie osoby starszej lub niepełnosprawnej; pielęgniarki i położne; pomoce kuchenne; pracownicy ds. rachunkowości i księgowości; pracownicy robót wykończeniowych w budownictwie; psycholodzy i psychoterapeuci; robotnicy budowlani; rolnicy i hodowcy; spawacze; specjaliści ds. PR reklamy, marketingu i sprzedaży; spedytorzy i logistycy; sprzedawcy i kasjerzy; zaopatrzeniowcy i dostawcy.

 

ZAWODY NADWYŻKOWE - PROGNOZA NA ROK 2021

 

To te zawody, w których znalezienie pracy może być trudniejsze ze względu na małe zapotrzebowanie oraz wielu kandydatów chętnych do podjęcia pracy i spełniających wymagania pracodawców: cukiernicy; ekonomiści; elektrycy, elektromechanicy i elektromonterzy; fryzjerzy; monterzy instalacji budowlanych; nauczyciele nauczania początkowego, pracownicy biur podróży i organizatorzy obsługi turystycznej; prawnicy; specjaliści administracji publicznej; specjaliści ds. zarządzania zasobami ludzkimi i rekrutacji; specjaliści technologii żywności i żywienia; technicy informatycy; technicy mechanicy.

 

 

 

 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (8)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • 5 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    Halo to ja pośrednik z urzędu pracy.

    Te wariatki z urzędu jak wezmą się za robotę bo ciągle zaniedbują swoje obowiązki bo ciągle nie mają nigdy pieniędzy.. najlepszy zawód w Polsce jest prostytutka bo robi lody każdemu przez 4 pory roku i pracuje 5 m i dostaje 5 tysięcy.

  • 5 miesięcy temu | ocena +2 / -0

    bezgwiazdkowy

    Najlepiej zapisac sie do alternatywnych i bez wiekszego wysiłku dostaniesz dobry stołek prezesa czy naczelnika.Wyuczyc się wyuczysz jak będzie kasa mamy takich łukowskich naukowców magistrów za pieniadze .Jeden to nawet sie chwalil ze skończyl na dziennym.

  • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -1

    *****

    Najlepiej zapisać się do PiS wtedy zawsze ci robotę znajdą nawet jak jesteś ...... wiadomo. Ale już niedlugo

    • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -2

      do *****

      To samo tyczy Alternatywy nie ma wyjątków !

  • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    Były kierowca llu

    Kierowca C+E najpierw niech się zmieni system zatrudnienia kierowcy. Większość prywaciarzy oferuje minimalną krajową, bez socjalu, urlop wypoczynkowy = urlop bezpłatny na życzenie. Lepiej jeździć w de

    • 5 miesięcy temu | ocena +0 / -0

      Kiero

      Masz rację, w Pl tylko najniższa krajowa, reszta pod stołem. US udaje ze ok i wszystko jest rzeczywiście OK

  • 5 miesięcy temu | ocena +3 / -0

    Bezrobotny

    Jeśli by urząd pracy finansował prawo jazdy kat C i E oraz kwalifikacje deficytu by nie było a nie się wymiguje tym że zorganizuje kurs jak będzie miał na piśmie że pracodawca zatrudni na rok ktoś kto ma znajomość to takie coś załatwi sobie.

    • 5 miesięcy temu | ocena +0 / -0

      Kiero

      Wiesz ja robiłem CE bez pomocy. Byłem zdany tylko na siebie. Teraz jak już mam CE widzę bezmózgowców ktorzy robili ce przy pomocy państwa. Słychać ich na CB o ile wiesz co to znaczy