Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Darowizny od Janusza Wylotka nie będzie

kultura Były wójt gminy Wojcieszków chce przekazać za darmo działkę pod budowę ośrodka zdrowia. Ale stawia warunki, których jego następczyni nie chce przyjąć.

Łuków24

Opublikowano: 20 maja 2019 08:59 | Aktualizacja: 20 maja 2019 08:59

Temat pojawił się na grudniowej sesji Rady Gminy, podczas dyskusji nad planowaną likwidacją Gabinetu Nocnej i Świątecznej Pomocy Zdrowotnej. Były wójt Janusz Wylotek nawiązał wówczas do pogłosek, jakoby łukowski szpital zamierzał wybudować w Wojcieszkowie nowy ośrodek zdrowia.

- Krążą informację, że jest gotowy zapłacić za działkę na ten cel 300 lub 500 tys. zł. Skoro jest taki pęd, wobec wszystkich deklaruję, że za darmo lub symboliczną złotówkę oddam własną działkę. Nie wycofam się z tej oferty. Skoro dyrekcja SPZOZ chce budować, dajmy jej możliwość. Niech się wykaże i, mając działkę, wyda pieniądze od razu na inwestycję - podkreślił.

Załatwcie drogę i media

Sprawa wróciła na sesji radny gminy na wiosnę. Wójt Agnieszka Cieślak przedstawiła wtedy pismo, jakie 25 marca skierował do niej Mariusz Furlepa, dyrektor SPZOZ w Łukowie. Szef szpitala potwierdził w nim, że w związku z planami wybudowania w Wojcieszkowie nowego budynku ośrodka podstawowej opieki zdrowotnej, otrzymał od Janusza Wylotka propozycję przekazania w formie darowizny wschodniej części działki nr 1558/3 położonej niedaleko miejscowego parku.

Jak zadeklarował, SPZOZ jest gotowy ponieść koszty jej wydzielenia geodezyjnego. Niestety jednak wspomniana część działki nie ma dostępu do drogi publicznej i mediów. Szpital zapytał więc, czy gmina Wojcieszków byłaby skłonna wykonać na własny koszt niezbędne inwestycje. Chodzi o: geodezyjne wydzielenie części sąsiedniej działki pod drogę dojazdową do ośrodka, nadanie jej statusu drogi publicznej oraz utwardzenie i wykonanie nawierzchni bitumicznej, a także doprowadzenie do nieruchomości, mediów, bez których ośrodek nie może funkcjonować.

- Odpowiedź na powyższe pytanie jest istotna, bowiem budowa ośrodka będzie przedsięwzięciem bardzo kosztownym, a poniesienie przez SPZOZ dodatkowych wydatków związanych z doprowadzeniem niezbędnych przyłączy oraz zapewnieniem drogi dojazdowej spowoduje ekonomiczną nieopłacalność tej inwestycji. Dodatkowo tylko wspomnę, iż SPZOZ nie może czynić inwestycji w infrastrukturę gminną - zakończył list dyrektor szpitala.

Atrakcyjna czy nie?

Na sesji pani wójt odniosła się do propozycji swojego poprzednika.

- To niezbyt atrakcyjna działka, bo znajduje się między budynkami gospodarczymi i wymaga wielu inwestycji. Szkoda, że darczyńca nie pomyślał o daniu nam działki łatwiejszej do wykorzystania, może niekoniecznie na ośrodek zdrowia, ale na przykład na żłobek czy klub seniora, których nie mamy. Z przyjemnością byśmy ją przyjęli - skomentowała.

- Ustaliłem z zastępcą dyrektora szpitala do spraw inwestycji i remontów, że to ja poniosę koszty podziału działki - odpowiedział jej Janusz Wylotek.

- Są już do niej doprowadzone energia elektryczna i woda, nie ma tylko kanalizacji, nie byłby więc to wielki koszt. Nie mogę wybudować drogi na działce gminnej, bo to leży w kompetencjach pani wójt i rady. Jeśli państwu ta działka za darmo nie odpowiada, kupcie inną w miejscu, gdzie wam będzie odpowiadać - dodał.

Te wyjaśnienia nie przekonały też radnego Andrzeja Golby:

- To działka na końcu parku. Były wójt mógłby nam dać lepszą, bo nie przystoi, żeby ośrodek zdrowia stał między oborami.

- Nie między oborami, a obok warsztatu, w miejscu dawno zamkniętej buchty, którą trzeba wyburzyć. Zaproponowałem tę działkę dlatego, że sąsiaduje z działką gminną, w którą gmina może bez żadnych problemów ingerować - skomentował Janusz Wylotek.

Gmina nie jest zainteresowana

Po sesji Wspólnota Łukowska zapytała panią wójt o ostateczne stanowisko w sprawie darowizny.

- Dostosowanie tej działki pod zabudowę kosztowałoby nas około 300 tys. zł. Biorąc pod uwagę budżet gminy, to praktycznie niemożliwe. Na dodatek w miejscu, gdzie należałoby wyznaczyć drogę dojazdową, dziś są usytuowane krzesełka dla kibiców przy boisku szkolnym. Konieczne byłoby więc zdemontowanie trybun. Mówiąc najkrócej, skórka jest niewarta wyprawki. Można się więc zastanawiać, czy "darowizna" pana Wylotka nie została tak pomyślana, żeby do niej nie doszło. Poza tym na sesji mój poprzednik powiedział, że ta działka pod żadnym pozorem nie może być przeznaczona na inne cele. Nie wytłumaczył jednak dlaczego - mówi Agnieszka Cieślak.

Jak dodaje, jeżeli powrócą plany budowy nowego ośrodka zdrowia w Wojcieszkowie, Urząd Gminy rozważy przeznaczenie na ten cel którejś z własnych działek.

- Raczej w centrum miejscowości niż na jej obrzeżach, no i w dogodniejszej lokalizacji, bo ta między oborami nie jest najszczęśliwsza - kończy pani wójt.




Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.