Reklama

Reklama

Byłemu wójtowi należy się odszkodowanie za zwolnienie z pracy

Opublikowano: wt, 4 lut 2020 12:01
Autor:

Byłemu wójtowi należy się odszkodowanie za zwolnienie z pracy - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości GMINA KRZYWDA 17,5 tys. zł - tyle ma wypłacić gmina Krzywda byłemu wójtowi Jerzemu Kędrze.

Reklama

Tak zdecydował sąd, który orzekł, że zwolnienie go ze stanowiska dyrektora Gminnego Zespołu Administracyjno-Ekonomicznego Szkół było niezgodne z prawem. Sprawa trafiła do Sądu Pracy w Białej Podlaskiej, gdy Jerzy Kędra po przegranych w  2018 r. wyborach na wójta chciał wrócić do pracy w Urzędzie Gminy. Przed laty pracował tu jako właśnie dyrektor GZAES. Później, kiedy był wicestarostą i wójtem gminy, korzystał z bezpłatnego urlopu.   
 Dostał wypowiedzenie
Nowym wójtem gminy Krzywda został Krzysztof Warda. Kędra poinformował go, że złożył wniosek o przerwanie urlopu bezpłatnego. Zgłosił gotowość do świadczenia pracy na dawnym stanowisku. Nowy wójt  nie chciał z nim współpracować. Wręczył mu wypowiedzenie umowy o pracę. Przyczyną wypowiedzenia, wskazaną w dokumencie, był brak zaufania do Kędry. Warda nie uzasadnił, z czego ono wynikało.
Kędra złożył pozew do Sądu Pracy w Białej Podlaskiej przeciwko Urzędowi Gminy Krzywda. Jego zdaniem powód wypowiedzenia był ogólnikowy, a Warda nie przedstawił dowodów potwierdzających jego stanowisko. 
Przywrócenie do pracy
25 kwietnia 2019 r. sąd wydał wyrok w tej sprawie: przywrócił Jerzego Kędrę do pracy w GZEAS. W uzasadnieniu wyroku sąd wyjaśnił, że przyczyna wypowiedzenia powinna być konkretna i zrozumiała dla pracownika, a wójt Warda nie wyjaśnił przyczyn, które spowodowały brak zaufania. Warda nie przedstawił konkretnych zarzutów, które mogłyby uzasadniać utratę zaufania do Kędry. Według sądu przyczyny ewentualnego wypowiedzenia powinny dotyczyć jego pracy po przerwie spowodowanej urlopem bezpłatnym. A Kędra nie miał okazji popracować, bo od razu został zwolniony.  
Odszkodowanie
 Wyrok był nieprawomocny, bo Krzysztof Warda nie zgodził się z nim i  złożył apelację do Sądu Okręgowego w Lublinie.
W międzyczasie Kędra rozpoczął pracę w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej w Adamowie, dawnym Domu Dziecka w Radoryżu Smolanym. To jednostka prowadzona przez powiat. W związku z tym zawnioskował do sądu, żeby w kolejnym wyroku jego przywrócenie do pracy zostało zmienione na odszkodowanie.
 Rozprawa w Sądzie Okręgowym odbyła się 7 stycznia. Sąd zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że "zasądził od gminy Krzywda na rzecz Jerzego Kędry kwotę 17 tys. 520 zł  tytułem odszkodowania za niezgodne z prawem wypowiedzenie umowy o pracę i oddalił apelację pozwanego, czyli Krzysztofa Wardy". Sąd w ustnym uzasadnieniu wyroku stwierdził, że oczywistym było dla Kędry, że wójt nie darzył go zaufaniem, ale brak zaufania do człowieka nie oznacza braku zaufania do tej osoby jako pracownika.
Już prawomocny
 Wyrok jest prawomocny z dniem ogłoszenia. Od tego wyroku przysługuje skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego, którą wnosi się w terminie dwóch miesięcy od doręczenie odpisu wyroku wraz z uzasadnieniem, przy czym może być ona złożona przez radcę prawnego bądź adwokata.
Gmina Krzywda nie będzie składała kasacji i wypłaci odszkodowanie Jerzemu Kędrze. 

UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.