Reklama

Reklama

Harcerze u rodaków na Ukrainie

Opublikowano: wt, 20 gru 2016 12:09
Autor: | Zdjęcie: Arkadiusz Pogonowski

Harcerze u rodaków na Ukrainie - Zdjęcie główne
UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:

Przeczytaj również:

Wiadomości Siedlce, Łuków, Warszawa, Płock, Lublin, Biała Podlaska - z tych miast harcerki i harcerze udali się do ukraińskich miejscowości w ramach corocznej Akcji Paczka. Odwiedzili setki rodzin, wspólnie modlili się i poznawali lokalne historie.

Reklama

Już po raz dziesiąty harcerki i harcerze ze Wschodniomazowieckiego Związku Drużyn Chorągwi Mazowieckiej Związku Harcerzy Rzeczpospolitej przeprowadzili Akcję Paczka. Celem tej inicjatywy jest zebranie darów w postaci różnego rodzaju produktów żywnościowych, przemysłowych i przekazanie ich Polakom mieszkającym poza granicami naszego kraju.

W grudniu w wielu miejscach naszego regionu harcerze zbierali najpotrzebniejsze artykuły, z których przygotowano rekordową liczbę paczek – 170! To nie było wszystko. Bardzo dużo zebranych rzeczy zapakowano w oddzielne opakowania i w miniony weekend pojechały do tych, którzy ich najbardziej potrzebują.

Finałem tegorocznej Akcji Paczka był wyjazd do Dołbysza, miejscowości w środkowej Ukrainie, w której przeważającą grupą narodowościową są Polacy. Powyższa wyprawa odbyła się w dniach 15-18 grudnia.

- Akcję Paczka przeprowadziliśmy po raz dziesiąty, a w Dołbyszu byliśmy już kolejny raz. W piątek rano zameldowaliśmy się na miejscu, by po śniadaniu odwiedzić Żytomierz. W tym mieście odwiedziliśmy z prezentami dzieci z domów dziecka, zjedliśmy obiad u polskich sióstr, pomodliliśmy się w katedrze oraz mieliśmy nieco czasu wolnego, który wykorzystaliśmy na zwiedzanie Muzeum Kosmonautyki oraz oddając się zadumie na starym cmentarzu polskim. Głównym dniem wyjazdu była sobota. Dzień ten zaczęliśmy od porannej mszy świętej rorat, a po śniadaniu podzieleni na dziesięć patroli wyruszyliśmy z paczkami. Paczki trafiły głównie do mieszkańców Dołbysza, ale nie tylko. Byliśmy również w ośrodku wychowawczym w Żytomierzu, siedzibie Caritasu oraz miejscowościach Sokołów i Jabłonne. W niedzielę przyszedł czas na wspólne rozmowy, mszę świętą i podsumowanie. Wracając do Polski udało się nam na kilka godzin zajechać do Lwowa, by tam przejść się po Starym Mieście i pomodlić się na Cmentarzu Orląt Lwowskich. Tam również miał miejsce nasz Apel Harcerski podsumowujący wyjazd – o tym jak przeminął pobyt na Ukrainie powiedział nam phm. Maciej Olszewski, koordynator akcji i komendant wyjazdu harcerskiego.

Dwie pełne doby pracy harcerskiej były niezwykłym przeżyciem nie tylko dla polskiej młodzieży, ale przede wszystkim dla mieszkańców Dołbysza i wszystkich tych których udało się odwiedzić. Była radość, ale i łzy wzruszenia podczas setek przeprowadzonych rozmów.

- Bardzo ważny w Akcji Paczka jest wymiar spotkania. Przychodzimy do rodzin i osób samotnych i składamy życzenia, siadamy przy stole i rozmawiamy. Samo zostawienie paczki byłoby czymś niepełnym, bo nie o to chodzi żeby dać trochę słodyczy, makaron i konserwę. Chodzi o to, żeby pojechać do człowieka, być u niego i zapytać co u niego słychać, porozmawiać po polsku, zaśpiewać kolędę. Pamiętać należy, że Ci ludzie wycierpieli się za swoje korzenie narodowe, a my możemy się od nich wiele dowiedzieć, ale przede wszystkim ich wysłuchać. Sama paczka jest dodatkiem materialnym do tego wyższego celu – mówi phm. Olszewski.

Przewodnikiem polskich harcerzy był proboszcz Diecezjalnego Sanktuarium Matki Boskiej Fatimskiej w Dołbyszu ks. Waldemar Pawelec SAC. Na co dzień po prostu ks. Waldek. Duchowny pochodzi z okolic Radzynia Podlaskiego, a od kilkunastu lat realizuje swe powołanie wśród Polaków na Ukrainie.

- Do trzeciego roku kursu seminaryjnego nie myślałem o wyjeździe poza granice Polski. Wszystko zmieniło się, gdy przyjechałem do Żytomierza, by pomóc w przygotowaniach Triduum Paschalnego. Wtedy poczułem, że to jest to, tu chcę spełniać swe powołanie. I od 2003 roku jestem tu - na Ukrainie, a od 2010 pełnię funkcję proboszcza w Dołbyszu. Tutaj ludzie pomimo tego, że mają swoje trudności i problemy, pomimo różnic narodowościowych, kulturowych i religijnych umieją zachować jedność ducha. Oni umieją przechodzić ponad podziałami, to jest piękne i budujące – o tym jak trafił do Dołbysza opowiedział nam ks. Waldek.

Siedlecka Akcja Paczka już po raz siódmy odwiedziła parafię dołbyską. Harcerze nawiązali wiele znajomości, a mieszkające tam rodziny wypatrują ich co roku. Nie byłoby tego, gdyby niedobry duch parafii i ksiądz Waldek, który wkłada dużo energii w to, aby przedsięwzięcie było przeżyciem duchowym oraz integrowało różne środowiska.

O bardzo ważnym wymiarze Akcji w świadomości lokalnej ksiądz proboszcz mówi tak - Do tanga trzeba dwojga. My zawsze jesteśmy w tej roli obdarowywanych, ale akcje wprowadziła do nas taki wzajemny proces obdarowywania, wzajemnej realnej pomocy. I choć ludzie wiele nie posiadają, to dzielą się tym. Akcja Paczka spowodowała taki pozytywny wybuch wzajemnej pomocy i większej więzi. Dziękuję za kolejną wizytę i zapraszam nie tylko w grudniu, nie tylko z paczkami. Czekamy cały rok i w każdej chwili przywitamy Was otwartym sercem. A z okazji zbliżających się Świąt, chciałbym życzyć wszystkim to czytającym aby ten czas był prawdziwym odczuciem jedności w rodzinach, między znajomymi i nieznajomymi, a także poczuciem jedności z Chrystusem.

W ciągu trzech dni na Ukrainie harcerze z ZHR odwiedzili setki osób samotnych i rodzin, odbyli mnóstwo rozmów. Obdarowali zebranymi w Polsce darami również domy dziecka oraz oddział żytomierskiego Caritasu. W wyjeździe wzięło udział trzech harcerzy z Łukowa: Piotr Markowski, Jakub Morozow i Michał Bilski z 1. Łukowskiej Drużyny Harcerzy „Młody Las” im. ks. gen. Stanisława Brzóski. Z Łukowa pojechał również Arkadiusz Pogonowski ze Stowarzyszenia Alternatywa dla Łukowa, organizacji, która wspomogła lokalną zbiórkę. W gronie 40 harcerzy uczestniczących w ukraińskiej wędrówce byli reprezentanci: VIII Siedleckiej Drużyny Harcerzy „Płomienie”, 9. Siedleckiej Drużyny Harcerzy „Dęby”, 11. Siedleckiej Drużyny Harcerzy „Gniazdo”, 8. Siedleckiej Drużyny Harcerek \"Ventus\", 61. Warszawskiej Drużyny Harcerek „Hobbitki, 1. Bialskiej Drużyny Harcerek „Ruczaj”, 1. Pionkowskiej Drużyny Harcerzy \"Czarna Jedynka\". Za akcję i wyjazd odpowiadał phm. Maciej Olszewski, komendant Wschodniomazowieckiego Związku Drużyn Harcerzy.



UDOSTĘPNIJ NA: UDOSTĘPNIJ NA:
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ - Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM.

e-mail
hasło

Nie masz konta? ZAREJESTRUJ SIĘ Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.