Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

LISTY OD CZYTELNIKÓW: Delfinek bardziej nowoczesny, ale nie wszyscy są z tego zadowoleni

wiadomosci Brak zasłonek pod prysznicami, czytników czasu czy nadzoru w szatni, a także zajęcie torów przez instruktorów. Listy z takimi uwagami przysłali do nas Czytelnicy, którzy często korzystają z pływalni w SP nr 5 w Łukowie. Poprosiliśmy o komentarz Marka Żurawskiego, szefa OSiR w Łukowie.

Łuków24

Opublikowano: 13 grudnia 2019 09:22 | Aktualizacja: 13 grudnia 2019 09:22

"Chciałbym nakreślić kilka istotnych kwestii, które utrudniają korzystanie z pływalni Delfinek" – zaczyna list pierwszy Czytelnik.

 "Pływalnia w okresie letnim przeszła znaczne zmiany. Jedną z głównych zmian czekających na miłośników pływania jest nowy system honorowania płatności i naliczania czasu korzystania z pływalni (Elektroniczny System Obsługi Klienta). Tutaj pojawia się pierwszy problem, który można zawrzeć w pytaniu: Dlaczego posiadacze karty abonamentowej nie mogą odliczać biletu dziennego ze środków zgromadzonych na tejże karcie? To powoduje, że osoby korzystające z basenu w godzinach 8-16 muszą płacić dodatkowe 3 złote, choć posiadają kartę abonamentową, z której można tą kwotę odliczyć" – pyta autor listu.

 Zasłonki zniknęły

Kolejnym problemem, jaki wymienia, jest brak zasłonek pod prysznicami.

 "Przed wprowadzeniem systemu ESOK w strefie pryszniców można było oczyścić całe ciało z chloru zgromadzonego na ciele podczas pływania. W wyniku pozbawienia pryszniców zasłonek jest to uniemożliwione, gdyż obecnie wypada korzystać z pryszniców w strojach kąpielowych, zważając na obecność innych osób korzystających z basenów, a w szczególności dzieci" – zauważa Czytelnik.

 Szatnia bez nadzoru

 "Kwestią co najmniej dyskusyjną jest brak czytników pokazujących czas bycia na pływalni (jak to ma miejsce w Siedlcach) czy też brak nadzorowania szatni. To powoduje, że korzystanie z basenów nie jest już w pełni komfortowe.

 Jako osoba nieustannie korzystająca z pływalni apeluję do osób decyzyjnych mających wpływ na funkcjonowanie pływalni o dostrzeżenie problemów i ewentualne udoskonalenie funkcjonowania basenów. Jednocześnie chciałbym podziękować za profesjonalizm obsługi basenów, pracę ratowników oraz uwzględnienie zniżek dla mieszkańców Łukowa, dzieci, seniorów czy też honorowych krwiodawców" – kończy list łukowianin.

O komentarz do zastrzeżeń Czytelnika poprosiliśmy Marka Żurawskiego, dyrektora Ośrodka Sportu i Rekreacji w Łukowie, zarządcy basenu.  

 1. Czytniki pokazujące czas pobytu na pływalni

 - Zakupienie i montaż takich czytników czasu wiązałoby się z dużymi dodatkowymi wydatkami finansowymi. W związku z tym, że planowany jest gruntowny remont i przebudowa Pływalni Krytej Delfinek bezcelowym było montowanie takich urządzeń. Na całym obiekcie pływalni znajduje się kilka zegarów, bardzo dobrze widocznych z różnych miejsc w celu kontroli czasu pobytu przez osoby korzystające z basenów: na korytarzu, przy przejściu przez bramkę, przy wyjściu z szatni jak również na niecce basenowej. Pomyłką wg mnie jest porównanie naszej pływalni z jedną niecką basenową do aquaparku w Siedlcach – tłumaczy Marek Żurawski.

2. Nadzór szatni

 - Szatnie nadzorowane są przez pracowników recepcji. W tym roku powstała nowa szatnia samoobsługowa, która w zdecydowany sposób poprawia możliwości obsługi klientów przy kasie. Takie rozwiązanie (bez nadzoru) funkcjonuje np. w ŁOK-u i nie słyszałem, aby komukolwiek to przeszkadzało. Myślę, że nie ma potrzeby przychodzenia na baseny w bardzo drogich okryciach wierzchnich, a potem martwić się, czy coś nie zginęło. Przez dwa miesiące funkcjonowania szatni nie wydarzyła się żadna sytuacja związana ze zniknięciem czegokolwiek - mówi dyrektor OSiR-u.

3. Bilet dzienny a karta abonamentowa

 - W związku z tym, że bilet dzienny ma bardzo niską cenę — jest to cena promocyjna, więc niemożliwym było utworzenie sytuacji, aby na karcie abonamentowej można było te bilety odliczać. Moglibyśmy zostać posądzeni o niegospodarność. Korzystający z karty abonamentowej dostają dodatkowe pewne kwoty do wykorzystania (10, 20 lub 30 zł w zależności od wybranego rodzaju karty abonamentowej) – wyjaśnia Żurawski.

4. Brak zasłonek

 - Decyzja o niezakładaniu zasłonek była poprzedzona dogłębną analizą, czy takie zasłonki są konieczne. Okazuje się, że niewielka ilość basenów takowe zasłonki posiada. Wpływają na to różne czynniki. Podczas brania prysznica zasłonki te nasiąkały wodą, robiły się bardzo ciężkie i były często obrywane. Podczas budowy nowych basenów odchodzi się już od tego typu praktyk. Prysznice znajdujące się na pływalni służą do tego, by obmyć ciało wstępnie z chloru, a właściwej pielęgnacji dokonać w domu. Zdarzały się sytuacje, kiedy osoby brały prysznic przez 40 minut. W przypadku kiedy został wprowadzony ESOK, takie korzystanie z pryszniców powoduje wydłużenie kolejek osób oczekujących na basen, kiedy jest komplet korzystających (45 osób) – komentuje.

 ZAJĘTE TORY I SYF?

Drugi Czytelnik uważa, że na pływalni jest za ciasno i brudno.

"Zajęcie połowy basenu przez "instruktorów pływania"  powoduje, że do pływania pozostaje jeden tor. Pozostała część basenu jest też wykorzystywana przez grupy np. GOPS Łuków. Zniechęca to osoby takie jak ja, chodzące na basen kilka razy w tygodniu ze swoimi dziećmi. Słyszę wiele negatywnych komentarzy w kolejkach do kasy na basenie. Czystość niecki basenowej pozostawia wiele do życzenia, pływający syf w wodzie i na dnie. Porażka!" – opisuje.  

Marek Żurawski, dyrektor OSIR odpowiada:

1. Instruktorzy

 - Do nauki pływania wyznaczone zostały 3 tory - zgodnie z Regulaminem Pływalni Krytej Delfinek. Instruktorzy powinni uczyć pływać właśnie w tym miejscu. Jeżeli na zajęciach jest mniejsza ilość instruktorów możliwe jest korzystanie również z torów do nauki pływania przez osoby prywatne. Grupy GOPS wchodzą na basen na ogólnych zasadach, czyli kupują bilet według cennika i wtedy mogą korzystać z basenu. Kolejki przed kasą tworzone są przez samych zainteresowanych. Proponuję dopytać, które godziny na basenie są mniej wykorzystywane i korzystać z basenu właśnie w tych godzinach mniej obleganych. Basen nie jest w stanie pomieścić więcej niż 45 osób, później system ESOK automatycznie blokuje bramkę wejściową, co powoduje brak możliwości wejścia kolejnej osoby. W momencie rozliczenia się przez choćby jedną osobę w kasie, system zwalnia miejsce na basenie – wyjaśnia.

2. Czystość

Niecka basenowa jest czysta, nie ma tam żadnego "pływającego syfu". Woda jest systematycznie czyszczona przy pomocy odkurzacza basenowego i na bieżąco badana przez Powiatową Stację Sanitarno - Epidemiologiczną w Łukowie, co potwierdzają badania, z którymi można zapoznać się na stronie www.osir.lukow.pl. 



Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.