O ćmach pięknych i tajemniczych

wiadomosci W piątkowy wieczór w wiacie edukacyjnej Ostoja odbyło się spotkanie, którego tematem głównym były motyle. W sposób szczególny jednak te królujące nocą - ćmy.

Łuków24

Opublikowano: 4 lipca 2016 08:35 | Aktualizacja: 4 lipca 2016 08:35

Ćmy postrzegane są przez większość z nas jako owady szare i niezbyt ciekawe. Jak się jednak okazuje te nocne motyle bywają piękne i różnokolorowe. O ich niezwykłych zwyczajach opowiadał dr Artur Baranowski z Wydziału Biologii i Nauk o Środowisku Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Ćmy jedzą wszystko. Mogą jeść mole, tworzywa sztuczne czy pióra ptaków. Są gatunki, które żyją wewnątrz pnia drzewa i po 4 latach wychodzą, by wylecieć na spotkanie swojego partnera i złożyć jaja. Są takie, które żyją w ziemi czy na odchodach. Są ćmy, które żyją na liściach a nawet w ich wnętrzu, ponieważ są tak małe, że rozpiętość ich skrzydeł wynosi 2 mm. Ciekawe są także motyle zawisakowate, które często nazywane są kolibrami, ponieważ pobierają pokarm, zawisają w powietrzu. Wyciągają długą trąbkę, która ma długość dwa razy dłuższą od długości ich ciała. Są takie, które mają aparat gryzący – to tylko niektóre ciekawostki które mogli usłyszeć uczestnicy spotkania.

Ćmy są różowe, białe, pomarańczowe czy niebieskie. Spędzają całe swoje życie nocą. W ciągu dnia są w ukryciu. Dzień nie jest bezpieczną strefą dla owadów. 95% z nich zobaczymy w nocy, resztę w ciągu dnia. W nocy, do rozświetlonego ekranu przyleci około 5 tys. gatunków. Samych gatunków motyli jest około 1,5 tys. Właśnie na owady, przy rozświetlonym ekranie czekali ci, którzy przyjechali 1 lipca do wiaty „Ostoja”.

Tego wieczoru obejrzeli nie tylko film „Chrońmy europejskie motyle”, ale także kolekcje różnokolorowych nocnych motyli. Choć z punktu widzenia naukowego posiadanie kolekcji owadów jest niezbędne, zbieranie owadów dla własnej przyjemności nie jest wskazane.

Z punktu widzenia naukowego, nie ma innego wyjścia jak posiadanie kolekcji. Kolekcja jest dowodem istnienia gatunku. Od 16 lat trwa program, który zmierza do weryfikacji ilości gatunków. Okazuje się bowiem, że 70 % gatunków zostało opisanych przez badaczy pod różnymi nazwami. Kolekcje pomagają w pracy naukowców – powiedział Artur Baranowski.

Na spotkanie zatytułowane „Ćmy – nocne motyle” zaprosiło Towarzystwo Przyrodniczo-Historyczne „Orlik” we współpracy z Wydziałem Biologii i Nauk o Środowisku Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, Gminą Łuków oraz Nadleśnictwem Łuków. Wydarzenie to zostało zorganizowane w ramach projektu „Ziemia Łukowska – nasza mała ojczyzna jakiej nie znamy”. Dofinansowanie zostało pozyskane ze środków „Lubelskich Lokalnych Mikrodotacji Funduszu Inicjatyw Obywatelskich”.  



Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.