Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Pacjenci tłoczą się przed wejściem do przychodni przy Rogalińskiego. Mają też dość "leczenia przez telefon"

Czwartek, 27 sierpnia. Przed wejściem do przechodni specjalistycznej na ul. Rogalińskiego w Łukowie kłębi się ok. 10 osób. Deszcz zacina i jest zimno.

wiadomosci Rośnie niezadowolenie pacjentów z Łukowa i powiatu. Chodzi o przychodnię specjalistyczną przy ul. Rogalińskiego oraz zamknięte przychodnie rodzinne.

Łukasz Prusak

Opublikowano: 16 września 2020 15:23 | Aktualizacja: 16 września 2020 12:25

Czwartek, 27 sierpnia. Przed wejściem do przechodni specjalistycznej na ul. Rogalińskiego w Łukowie kłębi się ok. 10 osób. Deszcz zacina i jest zimno. 

 

W ciasnym przedsionku na krześle siedzi starsza pani oczekująca na wizytę. Obok jej opiekun. Każdy w maseczce. Ale większość osób ma "ochraniacze" pod brodą lub czekają z odsłoniętym nosem.

 

Tłum się niecierpliwi, bo mija już dobre 10 - 15 minut, a kolejne osoby nie są wpuszczane do środka. Tam "steruje ruchem" młody żołnierz WOT.  Wyraźnie nie radzi sobie z presją. Tłumaczy pacjentom, że w rejestracji może przebywać jedynie trzech pacjentów. W tłumie słychać głosy oburzenia. - Co z nami robią - żali się starsza pani. - Ja tylko po wyniki. Mogę wejść? - pyta pan, który właśnie przyszedł pod przychodnię. - Będą wołać - odpowiada ktoś z początku kolejki.

 

 

"Cały czas jest cyrk" 

 

Deszcz przestał kropić, ale ziąb daje się we znaki.  Po chwili otwierają się drzwi. Wchodzą osoby na prześwietlenie. Za chwilę ktoś po wyniki. Ale do lekarza już nie. - By się nie wygłupiali. Przecież można poczekać na górze przed gabinetem - utyskuje kolejny pacjent. Pan w mundurze stara się cierpliwie tłumaczyć, że są już osoby do lekarza. Czekają pod gabinetami.  - W tamtym tygodniu byłam dwa razy.  Cały czas jest taki cyrk - dodaje kobieta, która dołączyła do kolejki. Przychodzi też starsze małżeństwo. Z rozmów daje się szybko wywnioskować, że pani jest po operacji. Mąż proponuje, żeby poczekała w aucie, a on zajmie kolejkę. Mimo wyraźnego zmęczenia pani ta decyduje się czekać. -  Co się stanie, jak będzie zima? Będą nas trzymać na mrozie?  - pyta ironiczne kolejna pacjentka. 

 

 

 

"Tragedia poszczególnych osób"

 

 

 

Portal Łuków24.pl spytał swoich Czytelników o ich doświadczenia ze SP ZOZ-em w czasie pandemii. Głosy są podzielone, choć przeważają opinie negatywne.

 

 - U mnie nie ma problemu, na przepisanie leków wystarczy teleporada, a z nią nie ma problemu. Z wizytami syna u lekarza na razie nie wiem jak, bo na szczęście jest zdrowy - pisze pani Katarzyna.

 

 Pani Mariola jest bardziej krytyczna: - Do specjalistów nie można się przyjąć na NFZ do przychodni również nie, tylko teleporady. Jak można dziecku po operacji zbadać wzrok lub dno oka przez telefon? - pyta poirytowana.  - Najlepsze jest to, że  mi przysłano pisemko z groźbą ukarania 5000 tys. zł, bo dziecko ostatniego szczepienia nie dostało i wizyta już jest umówiona, ja mam tylko się zgłosić na dany dzień - pokazuje absurd organizacji służby zdrowia. 

 

"Kaszpirowski leczył przez telewizor"

 

 

 

W bawełnę nie owija za to pani Małgorzata. - POZ tylko teleporada, która jest tak profesjonalna, że aż ręce opadają. Poradnia specjalistyczna?  Ludzie pod drzwiami przychodni. Terminy wizyt specjalistycznych i diagnostyk?  Masakra. Mówię tu o Łukowie. Biała Podlaska? Poradnie specjalistyczne działają z małymi ograniczeniami, ale nikt nie stoi przed wejściem i czeka na otwarcie drzwi! - relacjonuje pacjentka. 

 

 Jeszcze ostrzej wypowiada się pani Magdalena: - Jak czytam te komentarze, to aż włos się na głowie jeży... To wola o pomstę do nieba. Ludzi nie przyjmują, bo się koronawirusa boją, a na wakacje jak jeżdżą grupami, to już nie strach - komentuje.  - Wirus nas nie wykończy, tylko procedury - dorzuca pan Tomek.

 

- Kaszpirowski leczył przez telewizor, a nasi lekarze przez telefon cuda i niewidy - bulwersuje się pani Halina.

 

- W ciągu ostatnich dwóch tygodni byłam u trzech specjalistów, ale tylko prywatnie. Inaczej nie ma szans - utyskuje pani Kasia. 

 

 

 

Dyrekcja: Jest nam przykro 

 

 

 

Mariusz Furlepa szef SP ZOZ-u w Łukowie mówi w rozmowie ze Wspólnotą, że jest mu przykro z zaistniałej sytuacji. - Musimy trzymać się wytycznych GiS - wyjaśnia. Przypomina, że wiele placówek działa na zasadzie teleporad. Furlepa boi się też nadchodzącej wielkimi krokami jesieni. Co zrobić, żeby pacjenci nie mokli i marzli na dworze? - Pewnie będziemy musieli umawiać na konkretne godziny - prognozuje. 

 

Artykuł ukaazał sie w numerze 36 Wspólnoty Łukowskiej.

Komentarze (49)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

  • miesiąc temu | ocena +0 / -0

    Llu

    Lekarze z Łukowa nie potrafią rozpoznać... ATAKU WYROSTKA ROBACZKOWEGO. WSTYD WSTYD

  • miesiąc temu | ocena +1 / -0

    Llu

    Dla mnie przykładem właściwego funkcjonowania i podejścia do pacjenta jest szpital w Radzyniu Podlaskim. 10/10. Jako Łukowianin wstyd mi za burmistrza, Orlęta i... Szpital

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Alala

    Tutaj zmiana personelu i zarządu by pomogła. Kogoś kto by tego wszystkiego dopilnował i krótko trzymał.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -1

    Pol

    Łukowski ala szpital to porażka, większość personelu do bezrobotniaka bez możliwości pracy w służbie zdrowia

  • miesiąc temu | ocena +2 / -1

    Anna

    To co dzieje się w łukowskich przychodniach to cyrk , lenistwo i udawanie zagrożenia. Leczyłam się całkiem niedawno w Warszawie i tam o dziwo szpitalne przychodnie dużo dużo większe niż tu są otwarte. Mierzona jest jedynie temperatura przed wejściem i tyle. Nikt tam nie musi stać pod przychodnia tylko normalnie wchodzi. Jeżeli tak dalej będzie zmienię przychodnie jak będzie trzeba to i do Siedlec dojade

  • miesiąc temu | ocena +5 / -1

    Nn

    Do chirurga z urazem ręki na kontrolną wizytę ,nie można się dostać. Pani w rejestracji wyznacza termin prawie za miesiąc o twierdzi proszę wtedy próbować.I co w takiej sytuacji trzeba być samemu lekarzem , kupić ortezę i mieć nadzieję że będzie dobrze .Czy tak powinno być,drama!!

  • miesiąc temu | ocena +2 / -0

    do mamy

    Czyli koronawirus jest tylko państwowo, faktycznie śmiech przez łzy !

  • miesiąc temu | ocena +4 / -1

    Klops

    Dyrektor już jako zastępca p.o. sobie nie radził , kto tego Pana dalej awansował? Problemy Panie Dyrektorze rozwiązuje się od razu ,bo tak się nawarstwią że dochodzi do dramatów, czego jesteśmy świadkami w tym szpitalu.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Stella

    A gdzie przysięga Hipokratesa?Liczy się tylko mamona. Lekarze na pierwszej linii frontu pozamykani przed pacjentami,to kto ma nam pomóc jak nie "służba" zdrowia? Panie z rejestracji, które lęk i chęć ratowania swojego życia uznają za przyłażenie z byle bzdurą...a ja głupia tak im na początku współczułam, wysyłałam SMS dla medyków w różnych akcjach... brak słów.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -1

    Mama

    Moje córeczka 8 miesięcy dostała skierowanie do kardiologa i neurologa. Zadzwoniłam. I co usłyszałam? Nie mamy zapisów na ten rok, dzwoni pani w październiku albo listopadzie to zapiszemyna nowy, chyba że pójdzie pani prywatnie. Dziecko ma częste bezdechy... A jak prywatnie zadzwoniłam to w ten sam dzień przyjęli... Śmiech na sali...

  • miesiąc temu | ocena +0 / -4

    Mix

    A w tym wszystkim najbardziej szkoda mi Ratowników medycznych.Mało zarabiają a robotę za pielęgniarki i lekarzy odwalają.

  • miesiąc temu | ocena +3 / -0

    Nika

    Zawsze były problemy choć nie na taką skalę. Lekarz przyjmuje od 8 a przy dobrych układach o 9 przychodził do przychodni. Albo czynne do 15 a o 13 już lekarza nie ma. W prywatnym gabinecie wirusa jakoś nie ma. Czas na zmiany w tej przychodni.

  • miesiąc temu | ocena +7 / -0

    Pijak

    Dyrektor szpitala ewidentnie nic nie robi aby pomóc pacjentom, poprostu brak zaradnosci, życie przerosło chłopaczyne, powinna być honorowa dymisja.

  • miesiąc temu | ocena +2 / -2

    Mimo chodem

    Ludzie co wy tacy niecierpliwi i tak kiedyś trzeba umrzeć

  • miesiąc temu | ocena +3 / -1

    Administracja

    W związku z panującą pandemią koronawirusa wstrzymuje się do odwołania dostawy energii elektrycznej i wody do domów i mieszkań personelu medycznego.

  • miesiąc temu | ocena +4 / -0

    Cześć

    Fajny tytuł cierpliwości powiedz to rakowi

  • miesiąc temu | ocena +2 / -6

    Donald

    Pajace jak trwoga to do PiS u opozycja to nawet z szambem w Wiśle to nie może sobie poradzić

  • miesiąc temu | ocena +9 / -3

    Jw

    Szpital łukowski i lekarze nie mają dobrej opinii wśród pacjentów, a także w innych szpitalach w kraju po przewiezieniu pacjentów z Łukowa

  • miesiąc temu | ocena +6 / -5

    adam

    Chcieliście pisu ?? To macie.....

  • miesiąc temu | ocena +3 / -3

    Mjki

    Zapraszamy wszystkich ludzi do przychodni lux med leczymy wszystkie choroby ludzie prostatę podniecenie zaburzenie erekcji zawsze jesteśmy do dyspozycji pacjenta 24h 7 dni w tygodniu l.

  • miesiąc temu | ocena +6 / -3

    zgroza była i jest

    Niech się przejadą na onkologię do Lublina to zobaczą jak się pracuje . I tam codziennie jest setka ludzi jak nie więcej i każdy jest przyjęty . Wniosek z tego , że jak się chce można pracować. A w poradni na Partyzantów odebranie telefonu to jest wysiłek straszny . Każą dzwonić rano a co szanowne panie robią po południu , kalorie liczą ?

  • miesiąc temu | ocena +5 / -2

    Jjjj

    Jest tragedia po co te składki jak głupie 3minuty u laryngologa prywatnie 150zl to lepiej skończyć płacenie składek i na to konto prywatnie chodzic

  • miesiąc temu | ocena +5 / -2

    hey

    ciekawe jak chirurg leczy przez telefon?

  • miesiąc temu | ocena +5 / -2

    Zgroza

    Zakaz wstępu dla pacjentów nową wizytówką lekarzy.

  • miesiąc temu | ocena +9 / -2

    Didi

    Po co się użerać z pacjentami jak można w tym czasie kawkę wypić , albo przez tel pogadać...Wypłata się zgadza i jest ok :)

  • miesiąc temu | ocena +8 / -1

    Łukowianka

    Co on chrzani jakie wytyczne. Pierdu merdu. W przychodni nie można dostać się do lekarza ale prywatnie przyjmie ten sam lekarz. Więc proszę panie dyrektorze nie opowiadac bajek. Jedyne rozwiązanie to bombardować NFZ z prośbą o kontrolę bo to co tu się dzieje to jeden wielki cyrk. Panie dyrektorze chyba pan przysięgal pomagać a nie szkodzić drugiemu człowiekowi. Więc...

  • miesiąc temu | ocena +8 / -1

    Pacjentka

    W tym miesiącu byłam u kardiologa, ortopedy i ginekologa. Wszędzie prywatnie, w żadnym z gabinetów lekarze nie mieli maseczek... Prywatnie wirus nie istnieje 😂

  • miesiąc temu | ocena +5 / -2

    Kamila

    Stałam na deszczu z 5msc dzieckiem 1h i nikt nie chciał nas wpuścić... Szkoda gadać... Taka ignorancja i brak kultury, że się w głowie nie mieści...

  • miesiąc temu | ocena +8 / -0

    PRZYCHODNIA NA PARTYZANTÓW

    W poradni na ul. Partyzantów jest tak samo - teleporada - tylko najpierw przez kilka dni trzeba dzwonić aby ktoś raczył z łaską odebrać. Następnie wielmożna Pani pielęgniarka z łaską raczy Cie poinformować żebyś dzwonił tylko i wyłącznie rano na zapisanie - oczywiście rano dodzwonić się graniczy z cudem. Nadmieniam, że poradnia jest czynna do 18 a lekarz przyjmuje do 14 - kpina. Dr Jasiński jeżeli w ogóle raczy odebrać telefon - to jest nie miły i bezczelny kiedy pacjent domaga się swoich praw. Chamstwo i prostactwo pod przykrywką covid 19.

  • miesiąc temu | ocena +9 / -0

    Kamil

    Proponuje zapisać się na wizytę do kardiologa. Przychodzisz na 15:00 wychodzisz o 2:30 w nocy

  • miesiąc temu | ocena +11 / -1

    zdzichu

    tak się boją korony ale po pracy idzie do biedry i stoi za dziadkiem to już się nie zarazi tak ? . Paranoja , wygodne lenie !!!

  • miesiąc temu | ocena +8 / -0

    wkur-ny

    Wielu instytucjom w Łukowie taka sytuacja jest na rękę. Nie tylko lekarzykom i pielęgniarkom w przychodniach. Ktoś powinien się tym zająć.

  • miesiąc temu | ocena +9 / -0

    obserwator

    W końcu szanowna redakcja zajęła się problemem, co dzieję się w łukowskim szpitalu. Miejmy nadzieję, że nie jet to chwilowa kurtuazja w stosunku do czytelników !

  • miesiąc temu | ocena +10 / -0

    Pacjęt bez łapówki

    Słyszałem w tv że to są nasi bohaterowie jacy kurvva bohaterowie chory nie zając nie ucieknie

  • miesiąc temu | ocena +7 / -1

    mm

    I dla tego powinni za te taka porady brać połowę wypłaty aczkolwiek nie zrobił nawet połowy swej pracy.......Ale prywatnie to oczywiście zapraszają

  • miesiąc temu | ocena +5 / -1

    Alosza

    A w Przychodni Centrum wszystko działa. W innych niepublicznych też. Jaki z tego wniosek?

  • miesiąc temu | ocena +13 / -2

    Wojcieszek

    Piszecie o ŁUKOWIE, a nie macie pojęcia co jest w Wojcieszkowie. Dzwoni się po kilka razy a nikt nie odbierze telefonu Przecież panie pielęgniarki muszą wypić kawkę..... Po kod recepty musowo jeszcze raz dzwonić bo przecież smsa nie wyślą, za trudno. Nie wyobrażam sobie jakby Cowid zakradł się do nas, przecież tu lekarze BYWAJĄ, a le dopiero gdy skończą swoją pracę w innych przychodniach. MASAKRA!!!

  • miesiąc temu | ocena +6 / -0

    rzecznik

    LUDZIE!!!! JESLI CHODZI OSŁUŻBĘ ZDROWIA TO TRZEBA WALIĆ Z PRETENSJAMI DO RZECZNIKA PRAW KONSUMENTA!!! ALBO NAJLEPIEJ NOWEGO ZASTĘPCY!!!! NIECH SIĘ WYKAŻĄ!!!!!!!1111

  • miesiąc temu | ocena +7 / -0

    )

    Prawda jest taka że w Łukowie w szpitalu, przychodni personel 'wyżej d... ma niż s...' a zauważcie Furlepie jest PRZYKRO

  • miesiąc temu | ocena +1 / -5

    ) llllu

    Powinniśmy dbać o personel szpitali :)

  • miesiąc temu | ocena +9 / -0

    2006

    Koszmar. Ale Najlepiej nie być chorym ! Tak jest od kilku miesiecy/ nasze składki na ubezpieczenie idą w nicość... Nawet nie wiem jak zapisać się do stomatologa z ubezpieczenia lub dermatologa? - Ale prywatnie da się zrobić! Prywatnie lekarze chętnie przyjmą za "trochę wyższą prywatną" opłatą !!??

  • miesiąc temu | ocena +9 / -0

    Loo

    Ale do strajku i pieniedzy to pierwsi dziady ,ludzie wam dadza popalic jak teraz bedziecie strajkowac .

  • miesiąc temu | ocena +13 / -1

    Ola

    To skandal w gabinetach prywatnych wszystko działa normalnie a w przychodniach upokarza się chorych ludzi . Tak świetnie miała działać przychodnia dla dzieci okazuje się że to jedna wielka klapa lekarza brak od 14 30 a miał być do 18 . Teleporady u małych dzieci - to jakaś kpina .

  • miesiąc temu | ocena +6 / -0

    Szlachetne zdrowie

    Kiedyś były odwiedziny na oddziałach rodzina dopilnowała teraz leżysz samotnie

  • miesiąc temu | ocena +13 / -0

    xxx

    cyrk! nie obrażajcie cyrku! Kiedy drzwi się otwierają i pacjenci probują o coś zapytać bardzo niemiła pani z rejstracji gwałtownie i po chamsku zamyka drzwi przed nosem-zamiast spokojnie odpowiedzieć na pytania lub wynieść skierowanie... Dlaczego przychodnie w Lublinie pracują, a jeśli już jest teleporada to na meila pacjent otrzymuje skierowanie na potrzebne badania....tu się słyszy tylko przy teleporadzie: mogę tylko wystawić e-recptę - a skąd lekarz wie czy leki są potrzebne jak nawet pacjenta nie widzi....

  • miesiąc temu | ocena +16 / -1

    Natychmiastowa dymisja Furlepy

    Furlepa teraz się boi a w marcu śmiał się z pandemii - Hipokryta

  • miesiąc temu | ocena +13 / -0

    pacjent

    Ta sztuczna izolacja pacjentów od personelu nie ma sensu w sytuacji gdy ten sam personel medyczny po godzinach pracy bez zachowania dystansu, często bez maseczek przebywa w supermarketach, kościołach, lumpeksach...

  • miesiąc temu | ocena +11 / -0

    człowiek

    Jak się lecza politycy?Może pan posel Skwarek to przeczyta i nam chorym ludziom powie .NA PRYWATNE LECZENIE NAS ZWYKLYCH ZJADACZY CHLEBA NIE STAC BO NIE MAMY TEJ KASY CO PANOWIE PRZY KORYTKACH.PRYWATNE GABINETY OTWARTE

  • miesiąc temu | ocena +1 / -11

    Martynaaa

    ja też jakoś nie miałam problemu a od lipca byłam już trzy razy w przychodni